Category archive

Kredyty

Rolowanie pożyczki – czym jest i jak z nim walczyć?


Warning: sprintf(): Too few arguments in /web/htdocs3/przedawnieniedlugupl/home/www/wp-content/themes/fox/inc/template-tags.php on line 58
w %s Antywindykacja/Kredyty
Rolowanie pożyczki
Rolowanie pożyczki

Rolowanie pożyczki jest procederem powszechnie stosowanym przez firmy udzielające pożyczek. Na czym ono polega? Wyobraźmy sobie, że bierzemy pożyczkę w banku. Otrzymujemy pieniądze i zaczynamy spłacać raty. Z czasem jednak nie wytrzymujemy obciążenia finansowego i zaprzestajemy spłaty. Co zaproponuje nam wówczas pożyczkodawca? Bardzo często będzie to możliwość odroczenia płatności raty za „drobną” opłatą. Chcąc uniknąć wypowiedzenia umowy pożyczki godzimy się na propozycję pożyczkodawcy. Często jednak nie zauważamy, że choć mamy troszkę więcej czasu na zgromadzenie środków na spłatę zadłużenia, ono zamiast maleć – rośnie wskutek naliczania kolejnych opłat za przedłużanie płatności.

Dlaczego pożyczkodawcy tak robią?

Czy nie byłoby dla nich korzystniejszym rozwiązaniem wypowiedzenie umowy i złożenie pozwu w sądzie? Wbrew pozorom – nie. Celem takiego działania jest maksymalizowanie zysku po stronie pożyczkodawcy poprzez naliczanie kolejnych opłat żądanych od klienta. Nie są to jednak jakiekolwiek opłaty, lecz te związane z odroczeniem terminu spłaty pożyczki. Czy takie działanie jest legalne?

 Czym jest rolowanie pożyczki?

W obecnym stanie prawnym takie działanie nie jest legalne. Zmieniła to tzw. „Ustawa antylichwiarska”. Od 11 marca 2016 r. w wyżej wspomnianej ustawie pojawił się nowy przepis odnoszący się do kosztów kredytu w przypadku odroczenia spłaty zadłużenia. Przed wskazaną wyżej datą, pożyczkodawcy stosowali prosty zabieg, który przynosił im kolosalne zyski. Przykładowo, udzielali pożyczki na kwotę 400 złotych, a gdy klient popadał w opóźnienie, proponowali odroczenie terminu płatności – oczywiście za odpowiednią opłatą. Być może nie byłoby to najgorsze rozwiązanie, gdyby nie wysokość opłaty za przedłużenie, stosowanej przez firmy pożyczkowe. Bardzo często, po dłuższym okresie przedłużania, łączna kwota pożyczki do zwrotu jest kilkukrotnie wyższa, niż to, co zostało pożyczone. Nierzadko więc klient pożyczający od firmy pożyczkowej 400 zł, zostawał z długiem przekraczającym kwotę 800, a nawet 1000 zł!

Zmiany w ustawie z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim

Wcześniej, zanim zmiany weszły w życie, prolongata była sposobem pożyczkodawców na omijanie limitu odsetek. Obecnie limit odsetek maksymalnych wynosi 10% i to tej wysokości odsetek najczęściej żądają instytucje pożyczkowe. Jak wiadomo, to odsetki mają stanowić wynagrodzenie pożyczkodawcy za udzielenie pożyczki. Jednak oprocentowanie rzędu 10% firmom udzielającym pożyczki nie wystarcza. Jeżeli firma pożyczkowa żąda od nas zapłaty z tytułu jakiejś bliżej nieokreślonej opłaty, musi wykazać zasadność tego żądania i podstawę obliczenia jej wysokości. Czasy, kiedy pożyczkodawca mógł udzielać nam pożyczki na bardzo krótki okres, a potem żądać horrendalnych opłat za przedłużenie odeszły w niepamięć.

Sprzeciw od Nakazu Zapłaty

Szukasz pomocy w sprawach prawno-finansowych
Zapoznaj się z naszą ofertą

Kliknij by zobaczyć ofertę!   

Zgodnie z obecną regulacją jeśli w okresie 120 dni od daty wypłaty pożyczki spłata zostanie odroczona, za całkowitą kwotę kredytu przyjmuje się sumę kwoty udzielonej pożyczki oraz wypłaconego kredytu, którego spłata nie została jeszcze odroczona. Ma to wpływ na maksymalny pozaodsetkowy koszt kredytu, który jak wiemy, nie może być wyższy, niż całkowita kwota kredytu. Tym samym opłaty, jakie nałoży na nas pożyczkodawca z tytułu prolongaty łącznie z innymi opłatami muszą się zmieścić w limicie kosztów pozaodsetkowych naliczanych od pierwszej pożyczki. Obwarowanie to ważne jest wyłącznie w ciągu 120 dni od dnia wypłacenia pożyczki. Przykładowo, jeśli pożyczkę wypłacono nam dnia 1 stycznia, przedłużenie jej w dniu 1 czerwca nie będzie doznawało żadnych ograniczeń związanych z wysokością opłaty.

Co ważne, termin 120 dni liczy się od dnia wypłacenia pożyczki. Co to oznacza? Przepis ten nie ma zastosowania w przypadku opóźnienia w spłacie raty leasingu, czy za zakupiony na raty sprzęt. Pamiętajmy, że chodzi tutaj literalnie o wypłatę pieniędzy, czy to w gotówce, czy też za pośrednictwem przelewu.

Przedawnienie długu a hipoteka


Warning: sprintf(): Too few arguments in /web/htdocs3/przedawnieniedlugupl/home/www/wp-content/themes/fox/inc/template-tags.php on line 58
w %s Hipoteka/Kredyty/Przedawnienie
przedawnienie długu a hipoteka
przedawnienie długu a hipoteka

Masz z różnych powodów niespłacony kredyt hipoteczny w banku? A może bank sprzedał już Twój dług do funduszu, który z kolei przeniósł hipotekę na siebie i teraz złożył w sądzie pozew o zapłatę? Zastanawiając się nad możliwością skorzystania z zarzutu przedawnienia pewnie natknąłeś się już na art. 77 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, który nie brzmi dla Ciebie obiecująco:

Przedawnienie wierzytelności zabezpieczonej hipoteką nie narusza uprawnienia wierzyciela hipotecznego do uzyskania zaspokojenia z nieruchomości obciążonej.

Bardzo łatwo wyciągnąć stąd wniosek, że w sprawie już nic nie da się zrobić ponieważ, jak to się powszechnie przyjmuje „wierzytelność zabezpieczona hipoteką nie ulega przedawnieniu”. Otóż nic bardziej błędnego. Wskazany przepis nie stanowi, że wierzytelność nie przedawnia się. Daje on wierzycielowi jedynie prawo do uzyskania zabezpieczenia Z NIERUCHOMOŚCI OBCIĄŻONEJ nawet jeśli doszło do przedawnienia zabezpieczonej wierzytelności.

Co to oznacza w praktyce? Otóż, jeśli otrzymasz nakaz zapłaty albo pozew z wezwaniem na rozprawę i nie podniesiesz zarzutu przedawnienia (zakładając oczywiście, że nie masz innych zastrzeżeń, np. co do samego istnienia długu albo jego wysokości), to odpowiadał będziesz za cały dług całym swoim majątkiem. Komornik będzie mógł zająć Twój rachunek bankowy, pensję, świadczenia z urzędu skarbowego i ZUS, ruchomości (np. samochód) no i oczywiście nieruchomości – zarówno tę, która stanowi zabezpieczenie spłaty kredytu, jak i wszystkie inne, których jesteś właścicielem.

Jeśli natomiast wierzytelność jest przedawniona i powołasz się na ten fakt przed sądem w sprzeciwie od nakazu zapłaty, odpowiedzi na pozew, czy też w toku postępowania – sąd ograniczy Twoją odpowiedzialność jedynie do nieruchomości, na której została ustanowiona hipoteka.

W wielu przypadkach będzie to niewielkie pocieszenie. Szczególnie wtedy, gdy dom czy mieszkanie jest właściwie jedynym Twoim majątkiem, z którego wierzyciel może się zaspokoić. Dla wielu jednak taki zapis w wyroku kończącym postępowanie będzie miał duże znaczenie, bo ocali od egzekucji ich pozostały majątek. Nierzadko jest też tak, że właścicielami nieruchomości jesteśmy tylko nominalnie i w rzeczywistości nie mamy już z nią zbyt wiele wspólnego. Wówczas takie ograniczenie de facto ratuje nasz majątek przed egzekucją komorniczą.

Wniosek do Rzecznika Finansowego a przedawnienie


Warning: sprintf(): Too few arguments in /web/htdocs3/przedawnieniedlugupl/home/www/wp-content/themes/fox/inc/template-tags.php on line 58
w %s Kredyty/Kredyty frankowe/Prawo Bankowe/Przedawnienie
wniosek do rzecznika
wniosek do rzecznika

10 stycznia 2017 roku weszła w życie ważna regulacja dla konsumentów. Szczególne korzyści niesie ona dla rzeszy „frankowiczów” w zakresie przerwania biegu przedawnienia ich roszczeń w stosunku do banków.  Mowa o ustawie z dnia 23 września 2016 r. o pozasądowym rozwiązywaniu sporów konsumenckich.

Szczególnie ważny jest art. 36 wskazanej wyżej ustawy. Na jego mocy wszczęcie postępowania polubownego przed Rzecznikiem Finansowym przerywa bieg przedawnienia roszczeń wnioskodawcy. Jest to bardzo ważna zmiana. Do tej pory aby nie doprowadzić do przedawnienia roszczenia trzeba było zdecydować się na złożenie pozwu w sądzie, co nierzadko wiąże się z wysokimi kosztami, bądź skierowanie do sądu zawezwania do próby ugodowej.

Obecnie już samo skierowanie sprawy do Rzecznika Finansowego w postępowaniu polubownym przerywa bieg przedawnienia, który zaczyna biec na nowo dopiero po zakończeniu tego postępowania. Termin przedawnienia roszczeń dla konsumentów wynosi 10 lat.

Wniosek do Rzecznika Finansowego składamy po nieuwzględnieniu przez bank lub innego przedsiębiorcę naszej reklamacji, którą podmioty te mają obowiązek rozpatrzyć w ciągu 30 dni.

Musimy jednak mieć na względzie planowane zmiany w instytucji przedawnienia, o których niedawno pisaliśmy. Jedna z projektowanych modyfikacji ma polegać na tym, że po przerwie biegu przedawnienia termin 10-letni (a właściwie 6-letni, bo projekt przewiduje też skrócenie terminu przedawnienia roszczeń przysługujących konsumentom) nie będzie biegł na nowo. W zamian rozpocznie bieg termin półroczny, po którego upływie roszczenie ma się definitywnie przedawnić.

Resort sprawiedliwości zapowiada, że nowelizacja w zakresie przedawnienia nastąpi w pierwszym półroczu 2017 r. Oczywiście nie wiemy, czy wszystkie planowane zmiany ostatecznie zostaną uchwalone. Musimy uzbroić się w cierpliwość… Jedno jest pewne – będziemy Was informować rzetelnie i na bieżąco.

Sądy nową nadzieją frankowiczów


Warning: sprintf(): Too few arguments in /web/htdocs3/przedawnieniedlugupl/home/www/wp-content/themes/fox/inc/template-tags.php on line 58
w %s Kredyty/Kredyty frankowe/Prawo Bankowe
Nadzieja Frankowiczy
Nadzieja Frankowiczy

Do tej pory państwo nie znalazło ostatecznego rozwiązania problemu frankowiczów. Również Sądy częściej orzekały na korzyść banków, niż kredytobiorców. Rok 2016 stanowi przełom. Coraz to nowe Sądy na terenie całej Polski torują korzystną dla kredytobiorców linię orzeczniczą.

Wielkim wsparciem dla sądów powszechnych był wydany w tym roku przez Rzecznika Finansowego raport. Rzecznik kompleksowo zbadał problem kredytów frankowych na polskim rynku finansowym i dopatrzył się wielu naruszeń prawa. Od stosowania przez banki tzw. spreadów walutowych poprzez niesłuszne pobieranie dodatkowych opłat po najważniejsze uchybienia w sposobie przeliczania kwot kredytów i rat. Okazuje się, że banki jednostronnie ustalały kursy walut oraz sposób ich doboru, w zależności od tego, który był dla nich korzystniejszy. Z punktu widzenia ochrony praw konsumenta taka praktyka jest niedopuszczalna.

Stanowisko w dyskusji zajął również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd podkreśla, że obecny trend jest zgodny z prawodawstwem i orzecznictwem Unii Europejskiej.

Gwoździem do trumny banków, jak już wspomniano wyżej, jest tzw. klauzula indeksacyjna. Skoro w umowie nie odwołano się do żadnego niezależnego kursu, po którym bank miał przeliczać kwoty kredytu i rat, to w rezultacie mógł przyjąć każdy korzystniejszy dla siebie kurs. Oczywiście jest to tylko czubek góry lodowej, bo wiele innych klauzul zawartych w umowach bankowych może być uznane za krzywdzące dla konsumenta i na skutek tego nieważne.

Co w takiej sytuacji dzieje się z kredytem? To zależy od uznania sądu. Niektóre sądy uznają, że klauzule niedozwolone należy wykreślić z umowy. Tym samym wykreśla się zapis, mówiący o przewalutowaniu kredytu, a zobowiązanie staje się kredytem złotówkowym z tradycyjnym oprocentowaniem. Po przeliczeniu wpłaconych do banku kwot często okazuje się, że kredytobiorcy nadpłacili i należy im się zwrot.

Zdarza się, że sądy przyjmują nawet bardziej korzystną dla kredytobiorców interpretację. Stają na stanowisku, że kredyty frankowe w ogóle nie są kredytami w rozumieniu prawa bankowego dlatego cała umowa kredytu jest od samego początku nieważna – nie tylko poszczególne jej elementy. Skoro tak, to kredytobiorca powinien po prostu zwrócić bankowi tę kwotę złotówek, którą bank przelał na jego konto. Tutaj oszczędzamy dodatkowo na oprocentowaniu.

Trzeba też pamiętać, że przedawnienie roszczeń o zwrot od banku ewentualnej nadpłaty wynosi lat dziesięć i przy uznaniu całej umowy za nieważną liczone jest od dnia wypłaty środków na konto kredytobiorcy.

Na koniec odrobina dziegciu w tej beczce miodu. Sądy są niezawisłe i niezwiązane orzecznictwem innych sądów powszechnych ani opiniami urzędów. Skład orzekający może zgadzać się z najnowszą linią orzeczniczą albo mieć zupełnie inne zdanie. Nie należy też zapominać, że sąd rozpatruje każdą sprawę indywidualnie, a każda jest inna. Pojawiła się jednak iskierka nadziei i może uda się zahamować choć część bankowych nadużyć zanim sprawa zostanie rozwiązana odgórnie i w skali całego kraju, na co czekamy od wielu lat.

Idź na Początek