Category archive

Terminy przedawnienia

Nadużycie prawa a przedawnienie

w Nakaz Zapłaty/Przedawnienie/Terminy przedawnienia przez
zegar, świnka skarbonka i pieniądze

Fakt przedawnienia roszczenia dochodzonego pozwem jest jednym z zarzutów, jakie dłużnik może podnieść przeciwko wierzycielowi w toku dochodzenia przez niego wykonania zapłaty. Przedawnienie roszczenia unormowane zostało przepisie art. 118 k.c., zgodnie z którym jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Za początek biegu tego terminu należy przyjąć moment, kiedy roszczenie wierzyciela stało się wymagalne, tj. moment, od kiedy wierzyciel może dochodzić zapłaty od dłużnika. Przykładem takiej sytuacji jest wypowiedzenie umowy skutkujące jej rozwiązaniem. Od tego momentu zaczyna biec termin, po upływie którego dłużnik może skutecznie podnieść zarzut przedawnienia dochodzonego wobec niego roszczenia.

Należy jednak pamiętać, iż bieg tego terminu może zostać przerwany. Zgodnie z przepisem art. 123 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, a także przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje oraz przez wszczęcie mediacji. Skutkiem przerwania tego biegu jest to, że po takim przerwaniu przedawnienie biegnie na nowo. W przypadku przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone.

Zarzut przedawnienia jest korzystnym rozwiązaniem z punktu widzenia dłużnika, gdyż niweczy wszelkie starania wierzyciela podjęte w celu uzyskania zapłaty, a samo zobowiązanie przekształca się z mocy samego prawa w tzw. zobowiązanie naturalne – tj. zobowiązanie istnieje, ale wierzyciel nie może już doprowadzić do postępowania egzekucyjnego wobec dłużnika. Dokonanie zapłaty zależy wówczas wyłącznie od woli dłużnika.

Podniesienie zarzutu przedawnienia jest uprawnieniem dłużnika, z którego może skorzystać po upływie stosownego czasu.  Nie jest to jednak bezwzględne prawo, gdyż w orzecznictwie pojawia się możliwość podniesienia, iż zarzut przedawnienia roszczenia może stanowić nadużycie prawa. Zgodnie z art. 5 k.c. nadużycie prawa oznacza, że nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Pojęcia sprzeczności ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa oraz sprzeczności z zasadami współżycia społecznego są na tyle niedookreślone, że na potrzeby tego artykułu warto posiłkować się orzeczeniami sądów powszechnych w kwestii wyjaśnienia istoty nadużycia prawa w przypadku podniesienia zarzutu przedawnienia roszczenia.

Aby wyjaśnić sens zarzutu przedawnienia roszczenia, warto powołać się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 listopada 2017 r. w sprawie o sygnaturze akt I ACa 74/17: „Przedawnienie jest instytucją stabilizującą stosunki prawne, jego istotą jest, aby dłużnik nie pozostawał bezterminowo w niepewności, co do swojej sytuacji prawnej”. Istotą przedawnienia roszczenia jest zachowanie pewności obrotu w stosunkach cywilnoprawnych oraz stabilizacji, aby zaniechać takiej sytuacji, gdy dłużnik będzie żył kilkadziesiąt lat w stanie niepewności, czy pewnego dnia do jego drzwi zapuka wierzyciel z żądaniem zapłaty. Instytucja przedawnienia roszczenia mobilizuje także wierzycieli do szybszego i skuteczniejszego działania.

Skutkiem podniesienia zarzutu przedawnienia roszczenia jest to, że „sąd nie może przyznać ochrony wierzycielowi i jego powództwo o zasądzenie roszczenia winno ulec oddaleniu”, jak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 kwietnia 2016 r. w sprawie o sygnaturze I CNP 21/15.

Odnośnie sytuacji, kiedy to podniesienie zarzutu przedawnienia nosi znamiona nadużycia prawa wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 grudnia 2011 r. w sprawie o sygnaturze akt I CSK 238/11, zgodnie z którym: „Uznanie zarzutu przedawnienia za nadużycie prawa i uwzględnienie przez sąd przedawnionego roszczenia możliwe jest jedynie wyjątkowo, gdy indywidualna ocena okoliczności w rozstrzyganej sprawie wskazuje, iż opóźnienie w dochodzeniu przedawnionego roszczenia jest spowodowane szczególnymi przesłankami uzasadniającymi to opóźnienie i nie jest ono nadmierne”.

Tak więc aby podniesienie zarzutu przedawnienia roszczenia sąd uznał za nadużycie prawa podmiotowego, konieczna jest indywidualna ocena okoliczności towarzyszących sprawie oraz czasu, jaki upłynął w trakcie biegu przedawnienia roszczenia.

Przedawnienia „z urzędu” nie będzie – analiza projektu zmian w przepisach

w Przedawnienie/Terminy przedawnienia przez
zmiany w prawie

Kilka dni temu na stronach internetowych Ministerstwa Sprawiedliwości ukazał się długo przez naszych Czytelników wyczekiwany projekt nowelizacji przepisów o instytucji przedawnienia. Resort, w lutym tego roku, hucznie zapowiadał wprowadzenie zasady, zgodnie z którą sądy byłyby w każdej sprawie zobligowane do badania z urzędu czy roszczenie uległo przedawnieniu, czy też nie. Po publikacji projektu widzimy, że na przedawnienie „z urzędu” nie ma co liczyć, a cały projekt raczej polepsza sytuację wierzycieli niż dłużników.

Skrócenie podstawowego terminu przedawnienia z 10 do 6 lat

Jest to istotna zmiana. Trzeba jednak pamiętać, że termin ten dotyczy roszczeń niezwiązanych z działalnością gospodarczą. W praktyce zmiana ta dotyczy roszczeń osób prywatnych. Może to być np. roszczenie o zwrot pożyczki udzielonej komuś z rodziny itp. Termin przedawnienia dla instytucji finansowych pozostaje bez zmian i wynosi 3 lata.

Skróceniu ulegnie również termin przedawnienia egzekucji już zapadłych wyroków i innych orzeczeń/ugód sądowych itp. Do tej pory, jeśli sąd wydał takie rozstrzygnięcie, przedawniało się ono po 10 latach od dnia uprawomocnienia. Teraz termin ten wyniesie lat 6. Jeżeli zatem sąd wyda nakaz zapłaty, a wierzyciel rozpocznie jego egzekucję komorniczą po upływie 6 lat – dłużnik będzie mógł wnieść stosowne powództwo i najprawdopodobniej sprawę wygra. Dlaczego tylko „najprawdopodobniej”? To bardzo ciekawe – czytaj dalej.

Wydłużenie terminów przedawnienia roszczeń w stosunku do banków i innych instytucji rynku finansowego

Tak, projekt zakłada wydłużenie terminu przedawnienia roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. To wszystko przez zmianę sposobu liczenia upływu terminu przedawnienia. Do tej pory termin liczony był zgodnie z ogólnymi regułami kodeksowymi i upływał w dniu kalendarzowym odpowiednim temu, którego rozpoczął swój bieg. Jeśli zatem termin przedawnienia rozpoczął się z dniem 5 stycznia 2010 r. to upływał z dniem 5 stycznia 2013 r.

Projekt zmian wprowadza jednak nową zasadę do art. 118 kodeksu cywilnego, a brzmi ona:

Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego (…)

Oznacza to, że jeśli termin przedawnienia liczony według starych zasad przypadnie, np. na styczeń 2018 r. to roszczenie przedawni się dopiero z końcem roku 2018. De facto oznacza to przedłużenie okresu przedawnienia dla przedsiębiorców (w tym banków, funduszy sekurytyzacyjnych, firm pożyczkowych itp.) nawet o rok.

Brak przedawnienia z urzędu

Największy zawód budzi jednak brak zapowiadanego wprowadzenia obowiązku badania przez sąd z urzędu tego, czy roszczenie uległo przedawnieniu, czy też nie. Ustawodawca w tym zakresie nieco polepszył sytuację konsumenta lecz w praktyce nie wywoła ona żadnych zmian w procesie masowego dochodzenia zapłaty wierzytelności przedawnionych.

Dlaczego?

Otóż projekt wprowadza do ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta przepis art. 43 a ust. 1, w którym czytamy:

Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi (…)

i to jest dla dłużnika dobre ponieważ jeśli z pozwu albo innych akt sprawy będzie wynikać, że do przedawnienia doszło, to sąd powinien oddalić powództwo (dlaczego tylko „powinien”? – to bardzo ciekawe – czytaj dalej).

Brak jest jednak nowelizacji przepisów kodeksu postępowania cywilnego, które wprowadzałyby dla sądu obowiązek badania z urzędu czy do przedawnienia doszło, czy nie. Ponadto w uzasadnieniu projektu nowelizacji czytamy:

„Należy też zaznaczyć, że stosowanie przez sąd omawianej normy prawa materialnego (zawartej w projektowanym art. 43 a ust. 1), nie może być utożsamiane z prowadzeniem przez sąd „z urzędu” postępowania dowodowego w procesie cywilnym (…)”

Co to wszystko oznacza w praktyce? Ano to, że sąd będzie miał obowiązek oddalenia powództwa lecz tylko w przypadku, gdy z akt sprawy będzie wynikać, że roszczenie uległo już przedawnieniu. Pominięto fakt, że w 99% z pozwów kierowanych do sądów przez banki i fundusze sekurytyzacyjne upływ terminu przedawnienia nie wynika. Pozwy konstruowane są tak, że nie ujawniają dokładnej daty wymagalności roszczenia, co z kolei uniemożliwia obliczenie terminu przedawnienia. W takiej sytuacji to i tak na dłużniku będzie ciążył obowiązek udowodnienia, że do takiego przedawnienia doszło.

Podsumowując – jeśli z pozwu wprost nie będzie wynikać upływ terminu przedawnienia, a dłużnik nie złoży sprzeciwu albo nie odpowie na pozew, to przegra sprawę – sąd nie będzie zmuszał wierzyciela do udowodnienia, że do przedawnienia nie doszło.

Sąd będzie mógł uwzględnić roszczenie nawet mimo wykazania upływu terminu przedawnienia

Jest to istotna i najgorsza dla dłużników zmiana. Projektowany art. 43 b ustawy o prawach konsumenta ma brzmieć następująco:

W wyjątkowych wypadkach sąd może, po rozważeniu interesów obu stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia, jeżeli wymagają tego względy słuszności. Powinien przy tym rozważyć:

  • długość terminu przedawnienia;
  • długość okresu od terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia;
  • charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego, w tym wpływ zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczeń.

Oznacza to, że nawet jeśli w danej sprawie dojdzie do przedawnienia, to sąd nie będzie miał, jak jest obecne – obowiązku jego uwzględnienia. Sędzia będzie miał prawo stwierdzić, że jego zdaniem bliżej nieokreślone zasady słuszności przemawiają za tym, aby pozwany jednak spłacił swój dług. Omawiana norma jest tzw. klauzulą generalną, czyli nie określa dokładnie jakimi kryteriami ma się kierować sąd, który ją stosuje. To oczywiście zawsze pozostawia składowi orzekającemu wielkie pole manewru. Dla stabilności systemu prawnego zaleca się wprowadzanie jak najmniejszej ilości podobnych klauzul. Tutaj jednak ustawodawca zdecydował się taką zastosować. Powoduje to, że instytucja przedawnienia w praktyce może być wręcz pomijana przez sądy.

W jakich sprawach będziemy stosować nowe przepisy?

Co do zasady przepisy w nowym brzmieniu znajdą zastosowanie do roszczeń, które jeszcze nie będą przedawnione w chwili, gdy nowelizacja wejdzie w życie. Oznacza to, że nowe przepisy nie będą stosowane w przypadku już przedawnionych skupionych przez fundusze sekurytyzacyjne typu Ultimo, BEST, HOIST czy też KRUK. To dobra wiadomość, bo w tych wypadkach sąd nie będzie miał prawa nie uwzględnić zarzutu przedawnienia.

Jednocześnie przepis, zgodnie z którym, jeśli z pozwu będzie wynikać termin przedawnienia – sąd ma obowiązek oddalić roszczenie, znajdzie zastosowanie również do roszczeń już przedawnionych.

Zmiany w przedawnieniu c.d. Są też złe wiadomości

w Przedawnienie/Terminy przedawnienia przez
zegar

Niedawno poświęciliśmy dwa artykuły (Rząd staje w obronie dłużników, Rząd planuje więcej dobrych zmian dla dłużników)  tematyce zapowiadanych przez resort sprawiedliwości zmian w regulacji przedawnienia długów. W większości są to zmiany korzystne dla dłużników banków  oraz dłużników firm windykacyjnych. Jedno z planowanych założeń polepsza jednak sytuację wierzyciela.

Do chwili obecnej termin przedawnienia upływał dokładnie w dniu kalendarzowym przypadającym na określoną ilość lat po rozpoczęciu biegu tego terminu. Przykładowo – zakładając, że termin przedawnienia rozpoczął swój bieg z datą 23 marca 2014 r. to roszczenie przeterminowuje się obecnie z dniem 23 marca 2017 r.

Projekt zmian w instytucji przedawnienia przewiduje zmianę sposobu obliczania końcowej daty terminu przedawnienia. Rząd proponuje zastosowanie reguły obowiązującej już w prawie podatkowym. Jako koniec biegu przedawnienia projekt przyjmuje bowiem ostatni dzień roku kalendarzowego, w którym upływa termin.

Co to oznacza w praktyce?

Ano to, że nasze przykładowe roszczenie przedawni się nie z upływem 23 marca 2017 r. ale z upływem 31 grudnia 2017 r. Wniosek jest prosty – zmiana ta spowoduje wydłużenie terminu przedawnienia roszczeń czasem nawet o cały rok.

Rząd planuje więcej dobrych zmian dla dłużników

w Przedawnienie/Terminy przedawnienia przez
Sejm

Kilka dni temu informowaliśmy o zmianach, jakie w zakresie przedawnienia roszczeń planuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Zmiany mają także dotyczyć egzekucji komorniczej. Pomogą one w obronie, gdy mamy poważne zastrzeżenia co do ściąganego długu, np. nie doręczono nam nakazu zapłaty/wyroku zaocznego.

Do tej pory bank zobowiązany był do natychmiastowego przekazania zajętych kwot na konto komornika. Po zmianach bank będzie musiał niezwłocznie poinformować klienta o zajęciu jego rachunku, a z przekazaniem kwot komornikowi wstrzymać się na 14 dni od dnia takiego powiadomienia. W tym czasie klient banku będzie mógł podjąć obronę, czyli skierować do sądu tzw. powództwo o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego.

Jeżeli nakaz albo wyrok w sprawie nie zostały doręczone na aktualny adres zamieszkania dłużnika, to sąd pozbawi taki dokument klauzuli wykonalności, a komornik będzie zmuszony zakończyć swoje postępowanie. Wówczas zwolniony zostanie także rachunek bankowy, na którym nadal będą widniały nasze środki. Klient banku nie będzie musiał toczyć dodatkowych batalii o zwrot nienależnie przelanych na konto komornika pieniędzy.

Od tej reguły planowane są oczywiście wyjątki. W przypadkach egzekucji alimentów i renty. Tutaj dobro potrzebujących wierzycieli przeważyło nad prawami dłużników.

Resort planuje wprowadzić powyższe zmiany w pierwszej połowie 2017 r.

Rząd staje w obronie dłużników

w Ogólne/Przedawnienie/Terminy przedawnienia przez
książki, prawo

Wygląda na to, że nareszcie doczekaliśmy się reakcji rządu na masowy handel przedawnionymi długami. Zauważono problem, z którym od lat borykają się miliony Polaków.

Przeciętny Kowalski w zderzeniu z potężną firmą, dysponującą sztabami prawników, najczęściej nie wie gdzie szukać pomocy i pozostaje bierny. A często dysponuje potężną bronią – zarzutem przedawnienia. Musi jednak stać się aktywny, bo obecnie sąd nie może z własnej inicjatywy brać pod uwagę upływu okresu przedawnienia – nawet, gdy z dokumentów w oczywisty sposób to wynika.

Sąd musi czekać na reakcję pozwanego, który albo napisze stosowne pismo, albo przybędzie na rozprawę i powoła się na przedawnienie. Powoduje to rażącą nierówność stron procesu. Dlatego rząd podjął prace nad gruntowną nowelizacją instytucji przedawnienia. Zmiany mają wejść w życie w pierwszej połowie obecnego roku.

Najważniejszą zmianą będzie zobowiązanie sądów do badania upływu terminu przedawnienia z urzędu, czyli z własnej inicjatywy. Jeśli z dokumentów sprawy będzie wynikać, że roszczenie przeterminowało się, to sąd będzie mógł wydać wyrok oddalający powództwo nawet wówczas, gdy pozwany nie podejmie żadnej obrony.

To rewolucja na rynku przedawnionych długów. Na naszym portalu będziemy informować Was na bieżąco o wynikach pracy rządu nad tym przełomowym projektem.

Kiedy przedawnia się BTE

w Egzekucja komornicza/Prawo Bankowe/Terminy przedawnienia przez
BTE

Bankowy tytuł egzekucyjny (w skrócie BTE) to instrument, z którego jeszcze do niedawna mogły korzystać banki. Jeśli zaszła potrzeba przymusowego ściągnięcia zadłużenia od klienta, sprawa nie musiała trafiać przed sąd. Bankowy tytuł egzekucyjny wystawiony przez bank na podstawie jego ksiąg zastępował wyrok sądowy. Wystarczyło tylko, żeby sąd opatrzył taki dokument klauzulą wykonalności (co w praktyce stanowiło tylko formalność), aby wierzyciel mógł skierować sprawę do komornika. Konstrukcja BTE była dla banków wielkim uprzywilejowaniem.

Wszystko zmieniło się z dniem 14 kwietnia 2015 r., kiedy Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że instytucja ta jest niezgodna z polską konstytucją (sygn. akt P 45/12). Skutkiem wyroku od dnia 1 sierpnia 2016 r. banki nie mogą już wystawiać BTE i zmuszone są każdą sprawę kierować do rozpatrzenia przez sąd. Dopiero po uzyskaniu wyroku (czy też nakazu zapłaty) na swoją korzyść wierzyciel może kierować sprawę do komornika.

Ważna informacja jest jednak taka, że bankowe tytuły egzekucyjne wydane przed dniem 1 sierpnia 2016 r. (z tą datą przepisy o BTE straciły moc prawną) i jeszcze przed tą datą opatrzone klauzulą wykonalności pozostają ważne i może być na ich podstawie prowadzona egzekucja komornicza.

Pora jednak odpowiedzieć na pytanie – kiedy przedawnia się taki BTE opatrzony klauzulą wykonalności? Normalnie, jak wynika z art. 125 § 1 kodeksu cywilnego  orzeczenie sądu przedawnia się z terminem dziesięcioletnim. Przepis ten mówi jednak o „orzeczeniu sądowym”. BTE opatrzone klauzulą nie jest orzeczeniem sądu i nie korzysta z tego przywileju. Przedawnienie BTE będzie wynikać z innego przepisu – art. 118 kodeksu cywilnego, który mówi:

„Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata”.

Roszczenie banku jest roszczeniem związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej przez ten podmiot dlatego przedawnia się z okresem trzyletnim.

Termin ten zostaje przerwany za każdym razem, gdy bank skieruje sprawę do sądu (tj. wystąpi  z wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności) albo do komornika. I rozpoczyna swój bieg na nowo dopiero gdy te postępowania się zakończą.

W praktyce – jeśli bank odda sprawę do komornika w ciągu trzech lat od uprawomocnienia się postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności, to dochował terminu i nie możemy powołać się na przedawnienie BTE. Ponadto termin trzyletni zaczyna bieg od nowa dopiero po zakończeniu egzekucji komorniczej (oczywiście jeśli komornik nie ściągnął całego długu). Od tego czasu bank ma znowu trzy lata na skierowanie sprawy do komornika i podjęcie jeszcze jednej próby wyegzekwowania długu.

Jeśli zatem bank skierował przeciwko Tobie egzekucję po upływie trzech lat od nadania klauzuli wykonalności, albo od umorzenia ostatniej egzekucji, możesz wystąpić do sądu z powództwem przeciwegzekucyjnym (art. 840 k.p.c.) i powołać się na przedawnienie BTE.

Na marginesie należy dodać, że przedawnienie wygląda zupełnie inaczej, jeśli bank sprzedał swoje roszczenie innemu podmiotowi – funduszowi sekurytyzacyjnemu. Wówczas przy liczeniu biegu przedawnienia nie uwzględniamy egzekucji komorniczej, co w praktyce powoduje, że znaczna większość z tych długów uległa już przedawnieniu. Więcej na ten temat przeczytasz w artykułach: Sąd Najwyższy broni dłużników? i  Umorzenie egzekucji a przedawnienie.

Kiedy przedawnia się nakaz zapłaty?

w Terminy przedawnienia przez
roślina rośnie z monet

Roszczenie stwierdzone nakazem zapłaty przedawnia się z 10-letnim terminem. Podstawą prawną jest tutaj art. 125 kodeksu cywilnego. Nakaz zapłaty jest orzeczeniem sądowym.

Termin ten liczymy od dnia uprawomocnienia się nakazu. Następuje to z upływem 14 dni od doręczenia pozwanemu odpisu nakazu z pozwem i informacją o możliwości złożenia sprzeciwu.

Tak długi termin powoduje, że w praktyce bardzo rzadko wierzyciele dopuszczają do upływu terminu przedawnienia prawomocnego nakazu.

Wyjątkiem są jednak zasądzone świadczenia okresowe czyli w praktyce najczęściej – odsetki. Wszelkie odsetki narosłe po wydaniu nakazu zapłaty przedawniają się z okresem 3-etnim, co również wynika z art. 125 kodeksu cywilnego.

Kiedy przedawnia się kredyt/pożyczka

w Terminy przedawnienia przez
kredyt pożyczka

Roszczenie banku lub firmy udzielającej, np. popularnych „chwilówek”, o zapłatę rat kredytu/pożyczki i wszelkich dodatkowych opłat wynikających z umowy zawartej z klientem przedawnia się z terminem 3-letnim. Wynika to z art. 118 kodeksu cywilnego. Jest to roszczenie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Istotny jest jednak termin od którego owe 3 lata będziemy liczyć. Termin przedawnienia zawsze rozpoczyna bieg od dnia, w którym dłużnik powinien był zgodnie z umową zapłacić określoną kwotę pieniędzy. Termin 3-letni liczymy zatem osobno dla każdej raty kredytu/pożyczki. I tak:

– jeśli rata płatna była 14 marca 2010 r. to przedawniła się z upływem dnia 14 marca 2013 r.

– następna rata płatna 14 kwietnia 2010 r. przedawniła się z upływem dnia 14 kwietnia 2013 r.

Jednak, gdy dłużnik nie spłaca kredytu lub pożyczki przez dłuższy okres często zdarza się, że bank pożyczkodawca wypowiada umowę i tym samym cała należność pozostała do spłaty staje się natychmiast wymagalna. Wtedy dla reszty zobowiązania termin przedawnienia liczymy od dnia, który w treści wypowiedzenia został wskazany jako termin zapłaty.

Kiedy przedawnia się dług?

w Terminy przedawnienia przez
przedawnienie

Podstawowe terminy przedawnienia znajdziesz w art. 118 kodeksu cywilnego. Z tego przepisu wynikają trzy główne zasady:

1. Podstawowy termin przedawnienia wynosi 10 lat

Oznacza to, że w każdym przypadku, w którym prawo nie stanowi inaczej roszczenie ulegnie przedawnieniu właśnie po upływie tego okresu. W praktyce będą to głównie roszczenia osób fizycznych, tj. nie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, np. roszczenia odszkodowawcze.

2. Termin przedawnienia dla roszczeń związanych z działalnością gospodarczą wynosi 3 lata

Jednak nas głównie interesuje zasada, zgodnie z którą roszczenia związane z działalnością gospodarczą przedawniają się po trzech latach. Chodzi tu oczywiście o prowadzenie działalności przez wierzyciela. Są to zatem wszystkie sytuacje, kiedy po obu stronach mamy przedsiębiorców, np. kredyt dla firm, jak i takie, w których po drugiej stronie jest konsument. Do tej grupy zalicza się zatem większość długów – kredyty konsumenckie, pożyczki.

3. Świadczenia okresowe przedawniają się z upływem 3 lat.

Zupełnie inną kwestią są świadczenia okresowe. Są to wszelkie świadczenia, które uiszczamy cyklicznie gdy z góry nie wiemy ile łącznie zapłacimy, jak czynsz najmu, alimenty i … odsetki. Jednak termin przedawnienia tych świadczeń to kwestia wymagająca szerszego potraktowania.  Na chwilę obecną najważniejsze dla nas jest, że jeśli przedawnia się dług główny to w tym samym momencie przedawniają się również odsetki. Nie może być zatem sytuacji takiej, że skutecznie powołujesz się na przedawnienie kredytu, a do zapłaty pozostaną „procenty”.

4. Wyjątki

No i na koniec, żeby nie było zbyt łatwo – od powyższych ogólnych reguł istnieje wiele wyjątków. Ale tym zajmę się w jednym z kolejnych wpisów. Na dziś najważniejsze jest dla Ciebie, że żaden z wyjątków nie przewiduje okresu dłuższego niż 10 lat ani krótszego niż pół roku. Znasz zatem najszersze ramy przedawnienia.
No tak… wiesz już jakie są terminy przedawnienia ale wypadałoby tez wiedzieć od kiedy właściwie te 10 czy 3 lata się liczą. Zapraszam zatem do lektury kolejnych wpisów.

Proszę pamiętaj, że w razie otrzymania nakazu zapłaty nie musisz sam zajmować się kwestią przedawnienia. W takim wypadku skontaktuj się ze mną za pomącą  formularza albo telefonicznie na nr 534 556 515. Dokonam bezpłatnej analizy dokumentów pod kątem przedawnienia. Jeśli okaże się, że w twoim przypadku wierzyciel przekroczył dozwolone terminy sporządzenie sprzeciwu i zastępstwo na rozprawie nie będzie Ciebie nic kosztowało. Dlaczego? Bo w takich wypadkach, zgodnie z art. 98 § 1 i 3 kodeksu postępowania cywilnego, moje wynagrodzenie pokrywa bezpośrednio strona przegrywająca, czyli Twój wierzyciel. Pamiętaj, że na sprzeciw masz tylko 14 dni ! Zapraszam do kontaktu.

Idź na Początek